lifestyle miasto

3 książki o urbanistyce, które wciągną każdego

27 kwietnia 2017
książki-urbanistycze

Miasto jest tworem niezwykle ciekawym – nikt mi nie powie, że jest inaczej. I nie chodzi mi tylko o zasady powstawania miasta i poszczególnych budynków. Mam głównie na myśli relację człowiek – miasto, to jak w mieście się żyje i jak mieszkańcy wpływają na jego rozwój. Dzisiaj, na tę listopadową pogodę za oknem, mam dla Was trzy świetne książki o urbanistyce, które zainteresują każdą osobę chcącą wiedzieć trochę więcej o przestrzeni ją otaczającej. Nie każda z tych książek została napisana przez zawodowego urbanistę, za to na pewno każda pisana była piórem świetnego obserwatora, co niejednokrotnie ma znaczenie dużo większe, by dostrzec wszystkie niewidoczne gołym okiem nitki relacji i zapachy emocji królujące w miejskiej dżungli.

książki o urbanistyce

Miasto szczęśliwe – Charles Montgomery

Co daje ludziom szczęście? To pytanie wielokrotnie pojawia się w tej książce prześwietlając dokładnie różne miasta. Nie znajdziecie tu zbyt wiele teorii, skomplikowanych zasad projektowania, wymaganych odległości od budynków czy minimalnej ilości kostki Bauma na metr kwadratowy chodnika ; )  Znajdziecie za to bardzo dużo konkretnych przykładów ze świata, które sprawiają, że książkę czyta się jeszcze przyjemniej. Autor zabierze Was w podróż do Bogoty, miasta cztery razy większego od Warszawy, gdzie ludzie wcale nie chcą jeździć samochodami. Dotrzecie także na suburbia Kalifornii, które nam jawią się życiem niczym ze snu, a mieszkańcom tych miast-sypialni ich wielkim życiowym błędem.  Przeczytajcie ją, a zaczniecie inaczej patrzeć na zwracające uwagę osiedla deweloperów, urocze działeczki pod lasem, a być może nawet zastanowicie się nad sensem kupowania tego wymarzonego domu gdzieś pod miastem. Gdybym miała polecić jedną, jedyną książkę, by żyło nam się wszystkim lepiej, poleciłabym właśnie ją.

 

 

książki o urbanistyce

Życie między budynkami – Jan Gehl

Ta książka, to tylko 200 stron, które już zmieniło wiele miast.  Słowo klucz to przestrzenie publiczne, których wagę w budowaniu zdrowych relacji między ludźmi autor podkreśla na każdym kroku. Bo miasto jest przestrzenią dla ludzi i przestrzenią na interakcje między nimi. Nie chodzi tu tylko o bezpośrednie relacje, ale współobcowanie, wzajmne obserwacje i mijanie się, czy po prostu bycie gdzieś obok siebie. Nie muszę chyba nikomu mówić, jak bardzo dużym problemem jest w Polsce zaniedbywanie przestrzeni publicznych. Kojarzycie te place-parkingi, które jak zaraza rozlewają się po całym kraju? No właśnie. Chciałoby się, by każdy urzędnik w Polsce, który ma jakiś wpływ na kształtowanie przestrzeni, przeczytał tę książkę. Jest może nieco bardziej naukowa, niż poprzednia pozycja, ale wciąż bardzo przystępna i oparta na prawdziwych przykładach ubrana w zdjęcia i szkice.

 

 

książki o urbanistyce

Księga Zachwytów – Filip Springer

Ta przepięknie wydana książka jest swego rodzaju przewodnikiem po Polsce. Przewodnikiem po najciekawszych budynkach powstałych po 1945 roku. Jeżeli jeszcze nie znacie Filipa Springera z jego innych pozycji, musicie to nadrobić. Jego lekkie pióro bardzo szybko wciąga w zakamarki przywoływanych budynków. Nieprzypadkowo użyłam wcześniej słowa „przewodnik”. Książka jest idealna, by na spokojnie przeczytać ją w domu, a potem zabrać w teren i doświadczyć opisywanych miejsc w bezpośrednim kontakcie. Bo taka właśnie jest sztuka użytkowa, jaką jest architektura – do używania i przeżywania. Weźcie tę książkę do rąk i zobaczcie, ile mamy wyjątkowych budynków w naszym kraju i to nie tylko w największych miastach, ale też takich, z którymi być może spotkacie się w tej książce dopiero pierwszy raz.

książki o urbanistyce

Czytaliście? A może polecacie jeszcze inne ciekawe książki o urbanistyce? Dajcie znać! : )

You Might Also Like

  • Noszę się od jakiegoś czasu z zamiarem przeczytania „Księgi Zachwytów,” ale trochę się boję, bo trafiłam na wypowiedzi autora o moim rodzinnym mieście (ad. „Miasto Archipelag”) i nie jestem zadowolona z tej krytyki. Ach, jestem zbyt sentymentalna. 😀 Ale przeczytam, przeczytam.

    • To ja noszę się właśnie z zamiarem przeczytania „Miasto Archipelag” z ogromną ciekawością, co autor ma do powiedzenia na temat mojego rodzinnego miasta 😀