lifestyle miasto

Car sharing krok po kroku – to prostsze niż myślisz!

8 sierpnia 2017
car sharing

Kiedy w Warszawie pojawiły się rowery miejskie, nikt nawet nie marzył o miejskich samochodach w podobnym modelu. Jakiś czas później, kiedy usłyszeliśmy pierwszy raz o car sharingu, mało kto wierzył, że ktoś ten pomysł zrealizuje, a samochody na minuty w mieście się przyjmą. Od jakiegoś czasu car sharing nie jest już głupim marzeniem. Najpierw Kraków, teraz Warszawa. Miejskie samochody, które, gdy raz zobaczysz, zaczniesz rozpoznawać wszędzie. Koniecznie musicie poznać to genialne rozwiązanie i zacząć z niego korzystać!

Po co mi auto na minuty?

Moglibyście mi teraz zarzucić „Zaraz, zaraz! Marta, przecież nie tak dawno narzekałaś na obezwładniające miasto samochody, a teraz właśnie nimi się zachwycasz?”. Dokładnie tak! Być może w dłuższej perspektywie car sharing sprawi, że część z nas porzuci pomysł zakupu własnego auta. W końcu rozwiązuje to właściwie wszystkie problemy, do których potrzebowalibyśmy samochodu w mieście! Szybki dojazd na drugi koniec miasta bez konieczności wielokrotnych przesiadek? Wyjazd pod miasto? Większe zakupy? Przewiezienie paru rzeczy przy przeprowadzce? Do tego nie musisz martwić się o ubezpieczenie, paliwo, ponosić kosztów parkowania w strefie płatnego parkowania, a gdy nabierzesz ochoty na piwo nad Wisłą, zawsze możesz przerzucić się na komunikację miejską i nie musisz martwić się pozostawionym samochodem.

Czy to nie jest genialne?

Przedstawię Wam zatem, jak działa car sharing na przykładzie aplikacji Traficar (to na razie jedyna aplikacja, z której korzystałam, ale są jeszcze przynajmniej dwie, które oferują tę samą usługę – Panek i 4Mobility).

 

Jak to właściwie działa?

Płacisz za minuty i przejechane kilometry (w przypadku Traficar 80 gr/km i 50 gr/min – info na dzień 7 sierpnia 2017r.).

Niemalże cała Warszawa objęta jest strefą, w której znajdują się możliwe do wypożyczenia samochody, które z łatwością można zlokalizować na mapie. Ten sam obszar wyznacza strefę, w której można zostawić samochód i zakończyć wynajem. Po prostu parkujesz w jakimkolwiek dozwolonym miejscu, np. pod swoim blokiem, zwracasz samochód i o nim zapominasz. Nie musisz jeździć do jakichś wyznaczonych punktów, jak to jest przykładowo w przypadku Veturilo. Oczywiście możliwy jest wyjazd poza miasto, ale nie będzie wówczas możliwe zwrócenie samochodu.

Jeżeli chcesz opuścić samochód, bo na przykład masz coś do załatwienia, nie musisz go zwracać, by ktoś nie sprzątnął Ci go sprzed nosa. Wystarczy, że zamkniesz samochód bez zwracania, a zacznie naliczać Ci się opłata postojowa (w przypadku Traficar wynosi ona 10 gr/min – info na dzień 7 sierpnia 2017r.) i potem do niego wrócisz.

Nie musisz martwic się o paliwo, bo samochody są zatankowane, ani o opłaty parkingowe. Pamiętaj jednak, by nie zwracać samochodów na parkingach prywatnych (w tym parkingi sklepów itd.).

Wszystko jasne! Tylko… jak to się właściwie robi?

Krok po kroku

Krok 1. Pobranie appki, rejestracja

Rejestracja obejmuje podanie swoich danych, w tym numeru dowodu i prawa jazdy, a także dodanie karty, z której będą pobierane pieniądze za przejazd.

Krok 2. Rezerwacja samochodu

Wyszukaj samochód na mapie, a następnie, gdy jesteś w jego okolicy, zarezerwuj go. Masz 15 minut, by do niego dojść. W ten sposób gwarantujesz sobie, że po przyjściu na miejsce on będzie na Ciebie czekał : )

Krok 3. Skanowanie kodu QR

Będąc przy samochodzie zeskanuj kod QR, który znajduje się na szybach. Po zeskanowaniu samochód sam się otworzy.

Krok 4. Wyjmij ze schowka kartę/klucze

W schowku znajduje się karta/klucze do samochodu, które metalową pastylką przypięte są do magnetycznego gniazda, a także dowód rejestracyjny i ubezpieczenie.

Krok 5. Włóż kartę do specjalnego otworu w desce rozdzielczej/kluczyki do stacyjki

Używając karty samochód uruchomisz przyciskiem START/STOP. Pamiętaj, żeby przed startem ustawić lusterka, fotel i włączyć światła : )

Krok 6. Jedź!

Chyba, wiesz, jak to robić, skoro to czytasz, hm? ; )

Krok 7. Zaparkuj

Zaparkuj w dozwolonym miejscu. Pamiętaj, by nie zwracać samochodu na prywatnych parkingach.

Krok 8. Wyjmij kartę/klucze i włóż do schowka

Pamiętaj, by metalową pastylkę włożyć w magnetyczne gniazdo, tylko wtedy będziesz mógł zwrócić samochód.

Krok 9. Wyjdź z samochodu i zakończ wynajem w aplikacji

Naciśnij „Zakończ wynajem”, wówczas, jeżeli karta/klucze są właściwie odłożone, a wszystkie drzwi są zamknięte, samochód sam się zamknie.

Krok 10. Idź i nie martw się samochodem!

Na maila dostaniesz rachunek za swój przejazd.

Proste, prawda? : )

To się opłaca

Pomyślcie sobie, że przy wypożyczaniu samochodu średnio 2 razy w tygodniu przy średniej opłacie 20 zł za kurs, Wasz roczny koszt korzystania z samochodu wynosi 2000 zł. To jest mniej więcej tyle ile kosztuje rok do roku ubezpieczenie własnego samochodu. Wystarczy dodać do tego koszty paliwa, przeglądu, ewentualnych napraw, by car sharing się opłacił. I to bardzo. Nie wspominając już o kosztach poniesionych na sam zakup auta!

 

car sharing

Wbrew pozorom ten artykuł nie jest sponsorowany. Wiecie co? W moim idealnym mieście, ludzie na co dzień jeździliby komunikacją miejską lub rowerami, samochodów używając tylko od czasu do czasu i decydując się na zakup własnego auta dopiero posiadając rodzinę lub gdy faktycznie korzysta się z niego często w innych przypadkach niż jazda do pracy i z powrotem. Stańcie sobie kiedyś przy jakiejś ruchliwej ulicy i przyjrzyjcie się, w jak wielu samochodach znajduje się tylko jedna osoba. To naprawdę otwiera oczy. Mam nadzieję, że tym wpisem dołożę chociaż cegiełkę do mojego idealnego miasta : ) Mam nadzieję, że udało mi się przekonać Was do samochodów na minuty i przy najbliższej możliwej okazji przetestujecie to rozwiązanie.

Kto z Was korzystał już z car sharingu? A kto chciałby spróbować? : )

Szerokiej drogi!

 

 

You Might Also Like

  • Wow! Świetna sprawa! Nie wiedziałam, że takie coś funkcjonuje też w Krakowie. Wprawdzie ubezpieczenie mojego samochodu kosztuje dużo, duuużo mniej niż 2000 zł rocznie, ale jakby tak dobrze się zastanowić i obliczyć koszt zakupu paliwa, niezbędnych napraw, przeglądów, pieniędzy wydawanych na myjnie, opłat parkingowych, ubezpieczenia, a przede wszystkim koszt zakupu samochodu, który przecież z roku na rok traci na wartości, to dla osoby poruszającej się samochodem po mieście sporadycznie taki wynajem pewnie jest bardziej opłacalny. U nas na przykład na dwoje domowników są dwa samochody i sama się zastanawiam po co 😀

    • My nie mamy żadnego i już nawet pojawiała się od czasu do czasu chęć zakupu, ale teraz to już nie ma sensu. Przynajmniej na razie 🙂

  • Dobre rozwiązanie, naprawde świetny pomysł ktoś miał 😉 Szkoda, że jeszcze sie nie rozwinęło to na inne miasta, ale myśle, że to kwestia czasu 😉

  • Bardzo ciekawa opcja, nigdy o tym nie słyszałam!