miasto Warszawa

Etymologia nazw # Mokotów

5 kwietnia 2017

 

Wracam z kolejnym wpisem Waszej bez wątpienia ulubionej serii o etymologii nazw warszawskich dzielnic, osiedli i ulic. Nie wiem, jak Wy, ale ja nie mogłam się doczekać tego wpisu. Poszukiwanie źródeł nazw, których mieszkając tu używamy na co dzień, jest dla mnie zawsze bardzo ekscytujące : ) Tym razem wybierzemy się na Mokotów!

Siekierki – zaczniemy z grubej rury! Nazwa pochodzi od nazwy wsi Siekierki. Łał.

Sadyba – w słowniku języka polskiego można doszukać się, że słowo „sadyba” oznacza osadę, siedzibę, jednak nazwa ta przylgnęła głównie do osady wojskowej na Kresach II RP. Osiedle zawdzięcza swoją nazwę Oficerskiej Spółdzielni Budowlano – Mieszkaniowej „Sadyba, która zajmowała się budową domów dla kadry oficerskiej wzdłuż fortu IX Twierdzy Warszawa.

Sielce – kiedyś Siedlce. Nazwa oznacza „miejsce zasiedlone”. Simple as that.

Stegny – jak nietrudno się domyślić, inspiracją do nazwy tego osiedla z wielkiej płyty była Stegna – wówczas bardzo popularna nadmorska miejscowość wypoczynkowa. Ciekawostką jest natomiast to, że małe uliczki osiedla zostały nazwane według pewnego klucza. Noszą one imiona od słonecznych miast i krajów południa (Capri, Barcelońska, Portofino). Być może nazwy kojarzące się z wypoczynkiem i wygrzewaniem w śródziemnomorskim słońcu, miały umilić mieszkańcom życie w szarej rzeczywistości wielkiego blokowiska?

Wierzbno – co najmniej 1 rzeka i 9 miejscowości w Polsce nosi tę nazwę, która pochodzi, rzecz jasna, od wierzby.

Ksawerów – Ksawery Pusłowski władał okolicznymi terenami, więc oczywistym jest, że tak też nazwał swoje włości. Kto by tam tracił czas na wymyślanie jakichś niestworzonych nazw? Zwłaszcza, jeżeli wcześniej ten teren zwany był Szopami Niemieckimi.

Czerniaków – zanim miasto rozwinęło się na dobre, znajdowała się tutaj wieś Czerniakowo.

Służew – nazwa pochodzi od nazwy wsi. Choć etymologia nie jest trudna do znalezienia, pewną trudność może sprawiać odmiana tego nienajłatwiejszego słowa. Otóż sam profesor Bralczyk jest zdania, że należy mówić jestem ze Służewa, nie Służewia, przymiotnik brzmi służewski, nie służewiański, mieszkam na Służewie, a nie Służewiu (!).

Wyględów – kolejna nazwa od wsi. Nuuudy.

Królikarnia – nazwę zawdzięcza zwierzyńcowi, który zorganizowano tu w czasach saskich i polowaniom na króliki, które były wówczas popularną atrakcją.

Służewiec Przemysłowy – w czasach PRL-u ta część Służewca została przeznaczona pod budynki przemysłowe i magazynowe. Dosyć szybko nazwa ta straciła sens, bo w latach 90. zaczęły tu rosnąć jak na drożadżach budynki biurowe. Jak to w Polsce często bywa, szybki rozwój budowalny wcale nie idzie w parze z rozwojem infrastruktury, w tym komunikacji miejskiej. Tylko pracownicy tych biur mogą wiedzieć, ile nerwów stracili na staniu w korkach. Nic dziwnego, że dzisiaj do tej części miasta bardziej przylgnęła nazwa „Mordor”, który swoją drogą coraz bardziej zakorzenia się w świadomości nie tylko młodych, ale i starszych mieszkańców miasta.

Morskie Oko – jasne jest, że park nosi swoją nazwę od cyrkowego jeziora położonego w Tatrach – mekki wielu niedzielnych tatrzańskich turystów. Ale czy wiecie skąd to właśnie jezioro nosi taką nazwę? Dawno temu istaniała legenda, że Morskie Oko połączone jest tak naprawdę bezpośrednio z morzem. Górale mieli na to nawet swoje dowody i wysyłali królowi Stanisławowi Augustowi belki znalezione w jeziorze, które miały być pozostałościami po morskich okrętach. To dopiero historia!

 

A… skąd właściwie wzięła się nazwa Mokotów? O tym przeczytacie w pierwszym wpisie z tej serii:

Mokotowo, czyli etymologia nazw warszawskich dzielnic

To by było na tyle! Wstyd się przyznać, ale mieszkając swego czasu przez rok na Mokotowie nie miałam o tym wszystkim zielonego pojęcia.

Kto z Was mieszka lub mieszkał kiedyś na Mokotowie? Może znacie historie innych ciekawych miejsc tej dzielnicy? : )

 

 

Inne wpisy z tej serii:

Etymologia nazw # Śródmieście

 

You Might Also Like

  • Z Warszawą niewiele mam wspólnego. W stolicy byłam zaledwie kilka razy i to albo na szkolnych jeszcze wycieczkach albo przejazdem. Ale bardzo, bardzo ciekawie czytało się ten wpis. Chętnie poczytam więcej. Jak zbiorę się w końcu na moją wycieczkę na zwiedzanie stolicy, to będę mogła się pochwalić nietypową wiedzą 🙂

    • Też uwielbiam te momenty, gdy mogę powiedzieć idąc jakąś ulicą „A wiesz, skąd wzięła się ta nazwa?”. Choć sama nie jestem ze stolicy, potrafię zawstydzić niejednego rodowitego Warszawiaka 😀

  • A skąd wzięły się nazwy wsi?

    • To są bardzo stare nazwy, więc ciężko doszukać się ich źródeł. Jeśli chodzi o Wierzbno sprawa jest jasna – od wierzb. Co do Czerniakowa mam swoją teorię – ta część miasta porośnięta była kiedyś lasem łęgowym, a charakterystyczną glebą dla tego typu roślinności są mady, które w swoim profilu, blisko powierzchni ziemi, mają bardzo ciemny, wręcz czarny kolor. Pewności jednak nie mam. Pozostałe nazwy pojawiają się w innych częściach Polski, więc miały one wówczas jakieś uzasadnienie, ale naprawdę ciężko było mi cokolwiek na ten temat znaleźć 🙂

      • Dziękuję za wyczerpującą wypowiedź 🙂
        Zainteresowałam się, bo czasem zdarza mi się zastanowić przez parę sekund nad tym skąd mogła się wziąć ta czy inna nazwa. Nigdy nie zabierałam się za to profesjonalnie, bo żądza wiedzy nie była aż tak silna – ale i pojęcia gdzie zacząć szukać jakby co też nie mam.

        • Ja przekopuję internet i przed każdym tym postem zaglądam do książęk, czasem do biblioteki, ale i tak nie jest łatwo 😀