smak miasta Warszawa

Warszawa xperience: kawiarnia Relaks na Mokotowie

29 marca 2017

Kawa i design to zaskakująco bliskie sobie pojęcia. Kawiarnie bez charakteru i odpowiedniego klimatu spłaszczają aromat kawy, a na pewno nie pomagają mu się w pełni wydobywać. Idealna kawa to ta pita w odpowiednim towarzystwie. Sam na sam ze swoimi myślami lub w towarzystwie odpowiednich ludzi, nawet obcych, ale połączonych pewną nicią porozumienia. Tym, co przyciąga podobnych sobie ludzi, mogą być dobra kawa i dobry design, a już na pewno ich połączenie w jednym miejscu.

Skarby z mieszkania babci

Kojarzycie design lat 60tych i 70tych? Kultowe modele foteli, krzeseł, lakierowanych szafek RTV i wiszących białych lamp? Wszystkie meble wyrysowane  kreską polskich projektantów, które naszym rodzicom i dziadkom przywołują z pamięci lata PRLu. Dzisiaj coraz częściej trafiają na śmietnik, a przy odrobinie szczęścia (po odnowieniu, rzecz jasna) do nowoczesnych wnętrz millenialsów, którzy, pozbawieni przykrych wspomnień, doceniają minimalistyczne wzornictwo, idealnie pasujące do ich niewielkich mieszkań w środku miasta. Jeżeli, tak jak ja, lubicie takie klimaty i chętnie widzielibyście jakiś fotel typu 366 w swoim mieszkaniu, z pewnością spodoba się Wam w Relaksie.

Relaks tylko z kawą

W przeciwieństwie do wystroju, kawa nie przypomina czasów PRLu. Co prawda nie znam i nie mogę znać jej smaku sprzed 40 lat, ale z opowieści moich rodziców wynika, że był to smak raczej parszywy. Odkąd nauczyłam się pić czarną kawę, jej smak ma dla mnie zdecydowanie większe znaczenie, niż kiedy zwykłam pić ją z mlekiem. Na szczęście para młodych ludzi stojąca za barem zdaje się wiedzieć o kawie wszystko. Dostaję prosty, biały kubek w dłoń i po chwili stwierdzam, że to najlepsza kawa, jaką piłam w tym mieście. Przestaję się dziwić zachwalającym to miejsce opiniom, w końcu z kawy Relaks słynie. Trzymając w dalszym ciągu biały kubek w dłoni, oddaję się długiej rozmowie i ukradkowemu obserwowaniu gości kawiarni.

Kawa i ludzie

W kawiarni jest sporo ludzi. Przy stoliku obok jakiś mężczyzna czyta chyba całe archiwum Architecture is a good idea. Obok niego bawi się dwójka jego dzieci, na które kompletnie nie zwraca uwagi. Przy dużych stołach siedzi dwóch innych mężczyzn, każdy pochłonięty pracą przed swoim laptopem. Jeden elegancki z cieniutkim Mac’iem, drugi w powyciąganym swetrze podparty nad topornym Lenovo. Na parapecie naprzeciw baru rozmawiają dwie przyjaciółki. Żywo o czymś dyskutują, podczas gdy przez drzwi wejściowe wchodzi młoda kobieta z wózkiem. Blondynka siedząca na kanapie nawet tego nie zauważa. Czyta „Sekretne życie drzew” opierając stopy na kolanach swojego mężczyzny. Każdy przyszedł tu po swoją kawę i parę oddechów tutejszą atmosferą.

relaks

Kiedy podnoszę się z fotelu typu 366 i wychodzę na ulice jeszcze chłodnej po zimie Warszawy, obiecuję sobie, że prędko tu wrócę. Przez chwilę żałuję, że nie mieszkam na Mokotowie, ale później, przejeżdżając nad Wisłą, przypominam sobie te wszystkie fajne miejsca na Grochowie i cieszę się, że w Warszawie wszędzie można znaleźć coś dla siebie.

A Wy do jakiej kawiarni zaglądacie najchętniej? : )

 

You Might Also Like

  • Ale fajny klimat! uwielbiam takie miejsca z klimatem 😉

  • Idealnie to ujęłaś, że jeśli miejsce nie ma tego czegoś, aromat kawy się „spłaszcza.”
    A „Sekretne życie drzew” musi mieć w tym miejscu mieć jeszcze lepszy odbiór.

    • Czytałaś? Ja właśnie jeszcze nie miałam okazji, ale ciekawa jestem, czy warto, bo tyle się widzi tej książki na Instagramie lub właśnie gdzieś na mieście 🙂

      • @aleksandrakaliszan:disqus @xplority:disqus
        Ja ostatnio zaczęłam czytać, ale dla mnie na razie książka jest trochę… Dziwna, zbyt uduchowiona? Może to tylko takie pierwsze wrażenie, na pewno przeczytam, co jest dalej 🙂 A że tyle jej na Instagramie to nic dziwnego, okładka jest piękna 😀

  • Kawa zawsze dobrze smakuje, ale w ładnym miejscu smakuje lepiej! 🙂

    • O tak, czasami chcę przestać pić kawę, bo w końcu nie jest to najzdrowszy napój, ale jednak cała otoczka, która temu towarzyszy: spotykanie się na kawę, kawiarnie, ZAPACH KAWY, sprawiają, że ciężko byłoby przestać 😀