smak miasta Warszawa

Żarcie na świeżym powietrzu – food festiwale w Warszawie

6 kwietnia 2017
le-mini

Nie wiem, jak to działa, ale jedzenie na świeżym powietrzu zawsze jakoś bardziej mi smakuje. Nawet kiełbasa z grilla i z patelni to na pewno nie jest to samo, nie bójmy się mówić o tym głośno. Być może właśnie dlatego street food skradł moje gusta i głównie w ten sposób żywię się na wakacyjnych wyjazdach. W krajach cieplejszych niż Polska klimat zdecydowanie sprzyja food truckom i wszelkiego rodzaju budkom z jedzeniem. Całe szczęście, że mamy już wiosnę i sezon na jedzenie w plenerze ruszył pełną gębą!

Zloty Food Trucków

Byliście w ubiegły weekend w Warszawie? Jeżeli tak, na pewno zwróciliście uwagę na wielkie poruszenie pod Stadionem Narodowym, a jeżeli mieszkacie gdzieś indziej na wyludnione ulice. Entuzjaści jedzenia z ciężarówek stłoczyli się w jednym miejscu tak, że ciężko było ruszyć którąkolwiek kończyną, a stacja rowerów veturilo przypominała wieeeelki skup jednośladów. Trudno się dziwić, w końcu nie tylko o jedzenie chodzi, ale także o doświadczenia! Jedzenie z food trucków kojarzy mi się z jedzeniem autentycznym, a do tego takie zloty to swietna okazja, by spróbować czegoś nowego. Ja na przykład przeżyłam swoje pierwsze doświadczenie z kuchnią molekularną i spróbowałam przepysznej lemoniady na ciekłym azocie od Le mini. Poza tym, muszę się Wam przyznać, że Mini Cooper, który przerobili na mały food truck skradł moje serce. Food trucki warto śledzić, bo jak przystało na samochody, lubią się przemieszczać i bywać tu i tam.

le-mini-1

Nocny Market

To będzie już drugi sezon. Co jak co, ale w tym roku go na pewno nie odpuszczę! Nie pełniące już swojej pierwotnej roli perony Dworca Głównego stanowią niesamowity klimat i niecodzienne tło dla całej gamy smaków oferowanych przez wystawców. Jeżeli w zeszłym roku nie byliście, to nie zastanawiajcie się do jesieni. Nie chcecie być chyba jedną z tych osób, która planuje, odkłada, a na koniec przychodzi zima, prawda? Start już 21 kwietnia. Nie zachęcam konieczne byście uderzyli tam od razu, bo tłumy podczas otwacia sezonu moga być naprawdę duże i możecie niepotrzebnie się od razu zniechęcić, ale może tydzień później?

nocny-market

Targ Śniadaniowy

Uwielbiam pikniki, ale nie zawsze mam czas i ochotę na własnoręczne przygotowanie wszystkich przekąsek. Świetnym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest coweekendowy Targ Śniadaniowy. W zeszłym roku parę z nich odbywało się w moim ukochanym pobliskim Parku Skaryszewskim. Mam nadzieję, że wrócą tam i w tym roku! Póki co, Targ Śniadaniowy rozkłada się na Żoliborzu, a w nadchodzące święta na Ursynowie. Jeżeli nie wyjeżdżacie nigdzie na święta, myślę, że to idealna okazja, by uniknąć tłumów, które często się tam spotyka ; )

targ-śniadaniowy2

targ-śniadaniowy

Slow Market

Kto nie lubi ciepłych wieczorów spędzonych nad Wisłą? Ja już nie mogę doczekać się pierwszego piwa wypitego w plenerze! A już w maju będziemy cieszyć się nie tylko nadwiślańską bryzą i chmielowymi bąbelkami, ale i dobrym jedzeniem zaserwowanym przez Slow Market. Burgery, tortille, ale nie tylko, bo także kuchnia wegetariańska, wegańska i słodkości dla prawdziwych łasuchów. Na samą myśl robię się głodna! Slow Market znajdziecie w  weekendy przy Placu Zabaw i Barce.

 

Warszawski Festiwal Piwa

A jeśli o piwie już mowa… to musicie być szybcy, bo festiwal piwa ruszył właśnie dziś i potrwa tylko do soboty! Żeby znaleźć się w krainie niezliczonej ilości piw, wystarczy kupić bilet online (nie chcecie chyba stać w kolejkach pod stadionem?) i pojechać na Stadion Wojska Polskiego (to tam, gdzie gra Legia). Fani piw rzemieślniczych na pewno będą wniebowzięci. Organizatorzy zapowiadają, że poznacie tu artystów-rzemieślników i, jakkolwiek ich nie nazywać, na pewno są to ludzie z pasją. Niektóre z piw ponoć warzone są specjalnie na ten festiwal.

warszawski-festiwal-piwa

Co prawda raczej winna ze mnie dziewczyna, ale dobrym piwem nie pogardzę.

Kogo mogę spotkać tam jutro? : )

A może słyszeliście o innych wydarzeniach tego typu odbywających się w stolicy? Dajcie znać!

 

 

Grafiki pochodzą ze stron organizatorów wydarzeń. Nagłówki w większości są klikalne. Wchodźcie i lajkujcie ich fanpage, żeby być na bieżąco ; )

You Might Also Like

  • Jaki słodziak z tego Mini Coopera! 😀
    Przyznam, że nie korzystałam dotąd za bardzo z tego rodzaju eventów, a też chyba mamy w Poznaniu takie festiwale, chociaż dużo rzadziej… Może dlatego, że kojarzyły mi się z tłumami i dość wysokimi cenami? Ale z drugiej strony można tam spróbować wielu rzeczy, o które normalnie trudno.
    Muszę dać temu szansę 🙂

    • No ceny często są dosyć wysokie, jak za wszystko, co trochę hipsterskie 😀 ale na szczęście nie wszystkie. No ale możliwość poznania nowych smaków jest spoko!

  • Chcę na wszystko <3 Jedzenie świata w jednym miejscu – to lubię!
    We Wrocławiu często bywam na zlotach food trucków, więc z Warszawie chętnie odwiedziłabym Nocny Market. Mniam.