smak miasta

Zorza – śniadanie w stylu art deco

17 października 2017
zorza

Uwielbiam kulturę jedzenia śniadań na mieście. Nie ma to jak celebrowanie weekendu z samego rana, kiedy wreszcie możemy pozwolić sobie na leniwe godziny przy stole i jednocześnie spotkać się z przyjaciółmi. Szczególnie chętnie umawiam się na śniadania jesienią i zimą, gdy pogoda nie zachęca do wyjścia z domu, a ja szukam pretekstu do pobycia na mieście. Lubię usiąść przy oknie, patrzeć na wirujące złote liście lub spadający śnieg. Nawet deszcz zyskuje na uroku, gdy siedzi się przy ciepłej kawie z talerzem pełnym smakowitych rzeczy.

Zorza przy Żurawiej

Lokale w wysokich parterach budynków przy ulicy Żurawiej zapraszają różnymi smakami i ciekawymi aranżacjami wnętrz. Wysokie sufity pozwalają na powieszenie ogromnych żyrandoli, a wielkie okna idealnie nadają się do obserwowania, jak żyje ulica. Kiedy szłam do Zorzy nie miałam absolutnie żadnych oczekiwań. Nazwa kojarzyła mi się z mało zachęcającymi sklepami z lat 90. w mojej rodzinnej miejscowości, więc po zamknięciu za sobą drzwi od razu się zaciekawiłam. Stoły z miedzianej blachy, wyścielane ciemnozielnym materiałem hokery i wyeksponowany bar przywołują na myśl styl art deco, który bardzo dobrze odnajduje się w tej części miasta.

Szklanka soku na dobry początek dnia

Kiedy nacieszyłam już oczy detalami wnętrza przyszła pora na nakarmienie ich kolorami prosto z talerza. Uwielbiam zjadać na śniadanie avocado i jajka (to żółtko, które rozpływa się po pieczywie…)! Sama często robię podobne śniadanie w domu, więc w sumie mogłam tym razem wybrać coś innego, no ale to było silniejsze ode mnie.  Będzie po co wracać! : ) Plus należy się Zorzy za wypiekany na miejscu chleb i wyciskane soki, które dodają do każdego śniadania.

Idźcie do Zorzy, jeżeli lubicie ładne wnętrza (polecam zajrzeć do łazienki ; ) ). Wieczorem, kiedy rozbłysną wielkie żyrandole, może być tu nawet przyjemniej, a lokalizacja w centrum będzie sprzyjać szybkiej zmianie lokalu, gdy tym już się nacieszycie.

Cóż… nie wiem, dlaczego pisanie o restauracjach, kawiarniach i innych miejscach z jedzeniem i piciem sprawia mi tak ogromną przyjemność, że mogłabym pisać i pisać. W końcu to w tych miejscach żyje miasto, więc zawsze będzie to ważna część bloga : ) Jeszcze do Was wrócę z ciekawymi miejscami na śniadania!

Macie jakieś swoje ulubione śniadaniownie? : )

You Might Also Like